Moje bieganie – wnioski po dwóch tygodniach

Cześć,

Jak pamiętasz od 13 kwietnia 2015 powróciłem do biegania.

Jestem teraz jak prawdziwy debiutant. Dlaczego?

Nowe miejsce zamieszkania, nowe ścieżki do zwiedzania.

Super! To mi się podoba.

WSCHODJak już podjąłem się tego zadania, to postanowiłem go wykonać najlepiej jak potrafię.

Biegam trzy razy w tygodniu.

Poniedziałek, środa i piątek.

Wstaje w tych dniach o godzinie 5 rano.

Podobno dla ludzi sukcesu ta godzina jest godziną szczególną. Warto wstawać o godzinie 5 rano!

Wniosek jest taki, że mam więcej energii oraz przychodzą mi do głowy nowe, ciekawe pomysły (większa kreatywność).creative

Bolą mnie trochę nogi, ale to mi akurat nie przeszkadza.

Zauważyłem również, że w moim małym miasteczku nie tylko ja wstaje tak wcześnie.

Rannych ptaszków jest więcej, tylko że oni jadą do pracy.

Dziś spotkałem nawet Panów policjantów, którzy czyhali na niesfornych kierowców.

Tak więc z rana też trochę się dzieje na „mieście”.

Nie przeszkadzała mi nawet minusowa temperatura, która uraczyła mnie półtora stopniowym mrozem.

Będę lepiej zahartowany.

Tyle z moich pierwszych wniosków.

Nie poddawajcie się, bo dla zwycięzcy nie ma wymówek.

Pozdrawiam.

Damian